Musica Scienza

Forum o akademii muzycznej Musica Silenzia
Indeks­Calendar­FAQ­Szukaj­Użytkownicy­Grupy­Rejestracja­Zaloguj
Share | 
 

 Bieżnia (część boiska)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Veila Moreau
Wiolonczela
Wiolonczela


Liczba postów: 96
Age: 18
Skąd: Dijon - miasto w (mniej więcej) środkowej Francji

PisanieTemat: Re: Bieżnia (część boiska)   Sob Gru 26, 2009 3:51 pm

- To ja wezmę swój ołówek i połamię te twoje pałeczki - zaśmiała się czymś w rodzaju "buhahania" i zrobiła kolejne kilka kroków.
- Ej! - zdążyła tylko wybąknąć to z siebie, ale chwilę po tym znowu zaczęła się śmiać.
Niekiedy sama myślała, że naprawdę jest psychicznie chora. Ten ciągły śmiech, żartowanie z byle czego...
Kiedy Veila była mała zawsze pytała się swojej matki, dlaczego ludzie się z niej śmieją. Przecież ona tylko się uśmiechała. Zazwyczaj słyszała "Bo ludzie nie potrafią doceniać takich małych aniołków, jak ty, kochanie", a potem jej uśmiech jeszcze bardziej udawał banana. Z roku na rok przestawało ją to interesować - śmiali się, a niech się śmieją!
- Szczerze ci powiem, że moja wiolonczela jest straszną gadułą. Choć ostatnio trochę zwolniła. Chyba moje metody wychowawcze działają.
Zerknęła na Raisę.
- Ludzie to ludzie, zmieniają się. Czasem po prostu trzeba to zaakceptować i iść dalej mimo wszystko.

_________________


"Słońce chylące się ku zachodowi od kilku dni.
Ładny kwiat w wazonie,
Kapeć przy kominku
I
wiolonczela leżąca w swoim futerale..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raisa Soros
Perkusja
Perkusja


Liczba postów: 100
Skąd: Kaliningrad

PisanieTemat: Re: Bieżnia (część boiska)   Nie Gru 27, 2009 10:52 am

Naprawdę bez żadnego kłamstwa przestraszyła się tego śmiechu. Był taki naturalny i naprawdę brzmiał jak z horrorów. Veila nadawałaby się dubbing w takich filmach. Nie, nie. Nie tylko dubbing. Francuska dziewczyna z łatwością znalazłaby tam rolę. Tylko taką której nie uśmiercą, bo sama będzie zabijać. Raisa pokiwała przecząco głową jednocześnie odpowiadając dziewczynie i wyrzucając z głowy te dziwne myśli.
- Mam się bać? Może ją uratuje.
Udawała, że intensywnie myśli na ten temat. Jednak ciężko jest się skupić nad czymś kiedy trzeba zmusić mięśnie do ruchu.
- Staram się Veila. – uniosła jedną nogę i zrobiła krok, potem drugą. Do tego doszła mina intensywnego wysiłku jakby starała się z całego serce. – Idę do przodu, a czuje się tak jakbym stała w miejscu.
Zaśmiała się cicho mimo iż faktycznie tak się czuła. Tak naprawdę nic nie zmieni wyjeżdżając z domu, nie ucieknie od niczego, nawet głupia burza ją ściga. Kiedyś się temu przeciwstawi! Rosjanie górą! Prawie jak w zespole rockowym.
Zamrugała kilka krotnie i zatrzymała się nagle.
- Zespół. –szepnęła zaskoczona swoim pomysłem. – W tej szkole to normalne, ale z tej normalności zapomniałam, że można założyć zespół.

_________________
1. „Wątpię w wiele rzeczy, ponieważ wątpliwości to nie grzech, lecz oznaka naszej inteligencji."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Veila Moreau
Wiolonczela
Wiolonczela


Liczba postów: 96
Age: 18
Skąd: Dijon - miasto w (mniej więcej) środkowej Francji

PisanieTemat: Re: Bieżnia (część boiska)   Pon Gru 28, 2009 2:40 pm

- Chęci są zazwyczaj dobre, wiesz? A stanie w miejscu czasami jest potrzebne... żeby odetchnąć - uśmiechnęła się do niej szczerze.
W Dijon nie miała wielu przyjaciół. Pomimo swojego nastawienie wolała przyjaźnić się z dziećmi, które nie były tymi "sztucznymi lalkami". Dlaczego? Chciała być szczera i zawsze stawiała kawę na ławę. Dzieci, jak to dzieci, nie znosiły ostrej prawdy, więc odwracały się plecami do Francuzki. Z wiekiem ta cecha zaczęła się zacierać... czy to dobrze, czy to źle, do tej pory tego nie wie.
Zatrzymała się razem z nią. Pomysł ją zdziwił, ale zaśmiała się.
- Chcesz założyć zespół?

_________________


"Słońce chylące się ku zachodowi od kilku dni.
Ładny kwiat w wazonie,
Kapeć przy kominku
I
wiolonczela leżąca w swoim futerale..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raisa Soros
Perkusja
Perkusja


Liczba postów: 100
Skąd: Kaliningrad

PisanieTemat: Re: Bieżnia (część boiska)   Pon Gru 28, 2009 4:17 pm

Wzięła głęboki wdech podkreślając wypowiedź francuski. Odetchnęła, ale nie chciała dalej stać w miejscu. Czas nie czeka na nikogo a tym bardziej na młodych szalonych ludzi.
Zaskoczył ją ten jakże istotny pomysł. Szkołą muzyczna równa się zespołowi, bo klubu szermierki nie otworzy. Na pewno mało osób interesuje się tym sportem i potrzebowałaby raczej kogoś z jakimś doświadczeniem. Nikogo tu nie znajdzie, więc z tego planu nici. Ale każdy zna się na muzyce. Lepiej czy gorzej wszyscy wiedzą, co to jest.
Spojrzała zdziwiona na Veile. Śmiała się z pomysłu?
- Wiem, że pomysł nie jest twórczy, ale się starałam. – zrobiła naburmuszoną minę i odwróciła głowę. – Poza tym dostaniemy własną salę i dodatkowe punkty z przedmiotów.
Powiedziała dalej udając złą jednak długo tak nie potrafiła. Spojrzała na trawę i znów ruszyła przed siebie idąc w stronę Internatu.
- Nie chciałbyś czasem się oderwać od nauki?
Zapytała, bo dotyczyło to oczywiście owego zespołu.

_________________
1. „Wątpię w wiele rzeczy, ponieważ wątpliwości to nie grzech, lecz oznaka naszej inteligencji."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Veila Moreau
Wiolonczela
Wiolonczela


Liczba postów: 96
Age: 18
Skąd: Dijon - miasto w (mniej więcej) środkowej Francji

PisanieTemat: Re: Bieżnia (część boiska)   Pon Gru 28, 2009 6:30 pm

Śmiała się, bo pomysł jej się spodobał. Fakt, była zdziwiona, ale jednocześnie mile zaskoczona.
- Nie, Raisa, pomysł jest świetny!
Podparła dziewczynę bezpieczniej i ruszyła przed siebie.
- No jasne! Przydałoby się to chyba każdemu. - uśmiech nie bladł.
Perspektywa zespołu wydała jej się świetna. Teraz pewnie będzie myśleć tylko o tym...
- Rozkleimy ogłoszenia po szkole, co ty na to? - spytała ją uradowana.

_________________


"Słońce chylące się ku zachodowi od kilku dni.
Ładny kwiat w wazonie,
Kapeć przy kominku
I
wiolonczela leżąca w swoim futerale..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raisa Soros
Perkusja
Perkusja


Liczba postów: 100
Skąd: Kaliningrad

PisanieTemat: Re: Bieżnia (część boiska)   Pon Gru 28, 2009 7:01 pm

Na szczęście Veila poparła pomysł który trochę zawstydził Raise. Każdy mógł na to wpaść a zrobiła z tego wielką sensację na skalę całej Rosji! Powinna trzymać emocje na wodzy zanim powie coś równie olśniewające. Niepewnie spojrzała w stronę francuski. Naprawdę cieszyła się z tego pomysłu, a może tylko sobie żartuje żeby nie urazić panny Soros?
- Tak banalny, że aż mi głupio.
Stwierdziła a w jej głowie pojawiła się informacja o stanie mięśni. Już trochę je rozchodziła i zapewne sama doszłaby do pokoju. Chociaż wykorzystanie Veili nie było złe no i sobie jeszcze pogadają.
- Plakaty, ulotki. Będą mówić o nas w telewizji. Każdy będzie chciał się zaciągnąć do naszej gwardii.
Śmiechem żartem, wiolonczelistka miała rację. Trzeba powiesić ogłoszenia i zrobić małe przesłuchanie – jeżeli będzie z kogo wybierać. Doszły do internatu i z uśmiechem Raisa poinformowała koleżankę, że jej pokój znajduje się na drugim piętrze. To będzie długa wspinaczka po schodach.
<z/t obie>

_________________
1. „Wątpię w wiele rzeczy, ponieważ wątpliwości to nie grzech, lecz oznaka naszej inteligencji."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Bieżnia (część boiska)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions of this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Musica Scienza :: Dziedziniec :: Boiska sportowe-