Musica Scienza

Forum o akademii muzycznej Musica Silenzia
Indeks­Calendar­FAQ­Szukaj­Użytkownicy­Grupy­Rejestracja­Zaloguj
Share | 
 

 Pokój nr 11 - Raisa Soros&Valeria Vale

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Raisa Soros
Perkusja
Perkusja


Liczba postów: 100
Skąd: Kaliningrad

PisanieTemat: Re: Pokój nr 11 - Raisa Soros&Valeria Vale   Pon Gru 28, 2009 7:56 pm

Mieli tu jakiś czajnik? Raisa nigdy o tym nie pomyślała, choć dobrze byłoby czasem zaparzyć herbaty lub zrobić świeżą kawę.
No, ale zapomniałaby w ogóle o swoim mało błyskotliwym i jakże zadowalającym pomyśle. Jak na kogoś dorosłego zachowywała się dość emocjonalnie, ale dzisiaj miała dobry dzień. To nic, że zaspała, biegała pół dnia, mięśnie jej zastygły i ledwo co doszła do internatu. Gdyby nie pomoc Veili. Nawet jak się sama urządziła tymi swoimi ćwiczeniami to nic nie zmarnuje jej dzisiaj humoru.
- Valeria zakładamy zespół o nieznanej nazwie!
Zawołała wesoło i zachęciła współlokatorkę żeby usiadła na ziemi obok. Przecież można porozmawiac na ten temat, a jak potem pomówią o czymś innym to normalne podczas rozmów.

_________________
1. „Wątpię w wiele rzeczy, ponieważ wątpliwości to nie grzech, lecz oznaka naszej inteligencji."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valeria Vale
Gitara
Gitara


Liczba postów: 58
Age: 19
Skąd: New York City.

PisanieTemat: Re: Pokój nr 11 - Raisa Soros&Valeria Vale   Sob Sty 09, 2010 5:16 pm

Natomiast Valeria była nieco przybita i właściwie nie wiele ją obecnie bawiło. Będąc całkowicie optymistycznym, to nic. Zerknęła więc na dziewczynę, która weszła wówczas do ich pokoju i uśmiechnęła się nieco słabo.
- Cześć. - przywitała się z obiema dziewczętami, nie reagując właściwie na żadną zaczepkę.
Siedziała po prostu na łóżku, jadła czekoladę (oczywiście tym samym sugerując, żeby się poczęstowały!) i przeglądała z nudów internet, usiłując coś w nim znaleźć. Coś to bardzo dobrze powiedziane. Bardzo-dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raisa Soros
Perkusja
Perkusja


Liczba postów: 100
Skąd: Kaliningrad

PisanieTemat: Re: Pokój nr 11 - Raisa Soros&Valeria Vale   Nie Sty 10, 2010 4:08 pm

Marszcząc brwi zerknęła w stronę Valerii, ale nic nie powiedziała. Uśmiechnęła się pod nosem odwracając wzrok i patrząc na Francuzkę. Utworzeniem zespołu mogły sobie urozmaicić przebywanie w szkole. Sama nazwa tego budynku przyprawia o mdłości. Nie lepiej by było żeby na szyldzie widniał napis „Świat muzyki” – albo inne trochę bardziej inteligentne, ale nie szkoła!
- Jesteś z Francji, więc może jakaś nazwa z tym waszym.. – zrobiła dzióbek z ust i wydała z siebie ciche „u”. Po chwili jednak się zaśmiała i wyprostowała nogi. Mięśnie nadal ją bolały i zapewne nie minie do jutra.
- Papa lubi zbierać stare rzeczy i raz znalazłam u niego coś w kształcie przypinki na mundur. – wskazała dłonią na swoją pierś gdzie zazwyczaj przyczepiano srebrne oznaczenia. – Jak dobrze pamiętam napisane było tam „The Lea Co”. Do tej pory nie wiem, co to oznacza. Na nazwę też chyba za długie, prawda?
Na jej twarzy pojawił się grymas i zmusiła mięśnie do ruchu. Wstała z podłogi. Przyłożyła palec do ust aby Veilia nic nie mówiła. Po chichu jak tylko mogła podeszła do łóżka współlokatorki która zapewne ją zauważyła.
- Ja tu z sercem i bólem mięśni przychodzę, a Ciebie stać tylko na „cześć”?
Powiedziała spokojnie i jednocześnie lekko żartując. Nie czekając na odpowiedź wskoczyła na łóżko i drastycznie zaczęła gilgotać dziewczynę. Nie wiedziała czy Valeria ma łaskotki, ale spróbować można.

_________________
1. „Wątpię w wiele rzeczy, ponieważ wątpliwości to nie grzech, lecz oznaka naszej inteligencji."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Veila Moreau
Wiolonczela
Wiolonczela


Liczba postów: 96
Age: 18
Skąd: Dijon - miasto w (mniej więcej) środkowej Francji

PisanieTemat: Re: Pokój nr 11 - Raisa Soros&Valeria Vale   Pią Sty 15, 2010 3:16 pm

Powtórzyła sobie w myślach "The Lea Co".
- Nie wiem, co to znaczy, ale brzmi... ciekawie! Co najmniej! - ucieszyła się i klasnęła w łapki.
Obserwowała jak Raisa zaczęła łaskotać Velerię. i zaczęła się śmiać. Potem - drastyczny napływ myśli.
- Oh! Na śmierć bym zapomniał, mam jeszcze zajęcia! - palnęła się w czoło otwartą ręką.
Wyjęła małą karteczkę i długopis z torby (zawsze je przy sobie miała) i zapisała na kartce swój numer telefonu. Położyła ją na szafce.
- Raisa, jak będziesz miała jakieś pomysły, to dzwoń. - pomachała im, otwierając sobie drzwi. - Au revoir!
I pomknęła korytarzem.

[zt]

_________________


"Słońce chylące się ku zachodowi od kilku dni.
Ładny kwiat w wazonie,
Kapeć przy kominku
I
wiolonczela leżąca w swoim futerale..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Pokój nr 11 - Raisa Soros&Valeria Vale

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions of this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Musica Scienza :: Akademia Musica Silenzia :: Internat :: Dormitorium dziewcząt-