Musica Scienza

Forum o akademii muzycznej Musica Silenzia
Indeks­Calendar­FAQ­Szukaj­Użytkownicy­Grupy­Rejestracja­Zaloguj
Share | 
 

 Stołówka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Sethy Caliro
Perkusja
Perkusja


Liczba postów: 28
Age: 17
Skąd: Z Muxloe.

PisanieTemat: Re: Stołówka   Sob Lis 28, 2009 2:32 pm

Wyciągnęłam z kieszeni czarnych rurkowych spodni swoje Mp4. Odłączyłam słuchawki po czym włączyłam tak by każda z nas słyszała lecąca muzykę. Dzięki temu też, deszcz i burza która się rozpoczęła cicho była zagłuszana. Z małych głośniczków w urządzeniu poleciały piosenki w rytmach rock`owych. Od razu gry usłyszałam piosenkę wyciągnęłam swoje pałki - nagle sobie przypomniałam że włożyłam je za spodnie - i cicho zaczęłam tez stukać dany rytm piosenki.
-I mam się niby bać, przez tą opowieść wszystkich nauczycielek? Jeśli tak to nic z tego. - powiedziałam spokojnie po czym uśmiechnęłam się.
Spojrzałam na okno. Jakoś to że pada deszcz mi wypada z głowy, kiedy rozmawiam z innymi. A może po porostu jestem przyzwyczajona do tego dźwięku uderzania kropli deszczu o rożne podłoża?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raisa Soros
Perkusja
Perkusja


Liczba postów: 100
Skąd: Kaliningrad

PisanieTemat: Re: Stołówka   Sob Lis 28, 2009 3:53 pm

Zamknęła oczy by wczuć się w piosenkę. Lecz zamiast melodii słyszała tylko słowa lekarza, który z zachwytem stwierdził kiedyś, że Raisa jest ciekawym przypadkiem „Tak dużej brontofobii nigdy nie widziałem.” – stwierdził w gabinecie po czym wypytywał rodziców o możliwą przyczynę. Nie było takiej. Raisa od małego bała się burzy. Mniejszy był strach przed śmiercią. Tak. Kiedyś z tym walczyła, a teraz znów to wróciło jak choroba psychiczna. Rosjanka czasem czuje się jak wariatka, która powinna trafić do szpitala psychiatrycznego.
Na komentarz Sethy chciała odpowiedzieć „to tylko żart”, ale nawet to nie zdołało jej przejść przez gardło. Bała się jak małe dziecko. Nie miała zamiaru znów patrzeć w stronę okna gdy stołówka znów została rozświetlona a muzykę zakłócił głośny grzmot. Koniec. Zmywa się stąd. Musi wziąć tabletki, bo padnie na zawał, albo zwariuje jeszcze bardziej.
- Muszę..was zostawić. – wymusiła uśmiech udając, że wszystko jest dobrze. W udawaniu była bardzo dobra, więc uśmiech również wyglądał na szczery.
- Miło było Cię poznać Sethy. – wstała zarzucając torbę na ramię i już miała iść, ale nagle się zatrzymała. – Veila wpadnij kiedyś do mnie.
Dodała nie odwracając się w stronę dziewczyn gdyż jej oczy pełne były lęku. Szybko opuściła stołówkę. Będąc już na korytarzu zaczęła biec w stronę pokoju.
<zt>

_________________
1. „Wątpię w wiele rzeczy, ponieważ wątpliwości to nie grzech, lecz oznaka naszej inteligencji."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Veila Moreau
Wiolonczela
Wiolonczela


Liczba postów: 96
Age: 18
Skąd: Dijon - miasto w (mniej więcej) środkowej Francji

PisanieTemat: Re: Stołówka   Sob Lis 28, 2009 8:08 pm

- Podejrzewam, że to tylko "bajeczka dla niegrzecznych dzieciaczków" - uśmiechnęła się, ale nie tak szeroko jak zawsze.
Naprawdę zmartwiła się zachowaniem Raisy. Zachowywała się tak... dziwnie. Sztucznie? Nie wiedziała do końca jak to nazwać.
I wtedy trzasnął piorun. Skrzywiła się i skuliła ramiona, ale to tylko dlatego, że błyskawica grzmotnęła tak niespodziewanie. Wypatrzyła reakcję Raisy - bała się burzy?
Zmarszczyła lekko brwi i pomachała za dziewczyną.
- Jasne! - krzyknęła jeszcze za nią, gdy odchodziła.
Potem odwróciła się w stronę Sethy.
- Taak i podobno na drugim piętrze są ich duchy! - zaśmiała się, tworząc straszny nastrój.
Burza, za oknami ciemno i jeszcze deszcz złowieszczo bębnił o parapety - wymarzony nastrój na opowieści o duchach.
- Uczniowie mają całkowity zakaz wchodzenia do tej klasy, ale sądzę, że to tylko takie "opowiastki" - wzruszyła ramionami i dokończyła swojego naleśnika.
Zegarek - jeszcze wolne pół godziny.

_________________


"Słońce chylące się ku zachodowi od kilku dni.
Ładny kwiat w wazonie,
Kapeć przy kominku
I
wiolonczela leżąca w swoim futerale..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sethy Caliro
Perkusja
Perkusja


Liczba postów: 28
Age: 17
Skąd: Z Muxloe.

PisanieTemat: Re: Stołówka   Nie Lis 29, 2009 12:12 pm

-Ja ne Raisa.
Pożegnałam dziewczynę zastanawiając się trochę nad jej dość dziwnym zachowaniem. Widać było ze jest coś nie tak. Jednakże już po chwili zreflektowałam się tym że nie powinnam się tym interesować w końcu to jej sprawa nie moja.
-To skoro krążą takie plotki o tym, to może warto się o tym przekonać?-zapytałam spokojnie.
Tak zawsze byłam skora do takich wypadów czy zrobienia czegoś, czego nikt inny by się nie odważył. Dodatkowo jeśli kogoś trzeba było przekonać do takiego wypadu, zawsze udało mi się to zrobić. W poprzedniej szkole mówili o mnie że jestem odważna i mam dużą perswazje. Zobaczy się jak to tutaj się ułoży.
-No wiesz, strasznie jestem ciekawska.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Veila Moreau
Wiolonczela
Wiolonczela


Liczba postów: 96
Age: 18
Skąd: Dijon - miasto w (mniej więcej) środkowej Francji

PisanieTemat: Re: Stołówka   Nie Lis 29, 2009 3:35 pm

- A pewnie, że warto! - uśmiechnęła się do niej. - Ale mam niecałe 20 minut wolnego, więc tym razem odmówię. Ale może kiedy indziej?
Aż podskoczyła na krześle, kiedy piorun trzasnął centralnie obok okna stołówki. Nagle wszystkie światła zgasły.
- Hm? - rozejrzała się wokół. - Co się dzieje? Mamo, chyba coś się stało z prądem w szkole.
Na szczęście nie było aż tak ciemno, żeby całkowicie "oślepnąć". Podskoczyła do okna i wyjrzała na szkolne piętra. Nigdzie nie paliło się światło.
- Szlag by to wziął...

_________________


"Słońce chylące się ku zachodowi od kilku dni.
Ładny kwiat w wazonie,
Kapeć przy kominku
I
wiolonczela leżąca w swoim futerale..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sethy Caliro
Perkusja
Perkusja


Liczba postów: 28
Age: 17
Skąd: Z Muxloe.

PisanieTemat: Re: Stołówka   Pon Lis 30, 2009 6:40 pm

-No cóż innym razem. -Odrzekłam.
Kiedy koło stołówki walnął piorun, spojrzałam w tamtym kierunku. Nagle zapanowała ciemność. Z początku nie było nic widać, jednak pon chwili moje oczy zaczęły się przyzwyczajać. Po chwili widziałam kontury każdej rzeczy mieszczącej się w sali, a nawet i rozróżniać niektóre kolory. Nigdy jakoś nie chwaliłam się tym ze mój wzrok jest przystosowane do ciemności. Kiedy Veila podeszłam do okna, podążyłam za nią.
-Nie boisz się tak stać w miejscu gdzie walnęła błyskawica? - zapytałam i spojrzałam na obraz za oknem rozmyty strugami deszczu. Zauważyłam że w miejscu gdzie walnęła błyskawica widoczne było przyciemnienie trawy - prawdopodobne spalenie tego miejsca.
-Spójrz tam. -wskazałam dane miejsce. - Nieźle co nie? - Widocznie ekscytowałam się dana sytuacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Veila Moreau
Wiolonczela
Wiolonczela


Liczba postów: 96
Age: 18
Skąd: Dijon - miasto w (mniej więcej) środkowej Francji

PisanieTemat: Re: Stołówka   Wto Gru 01, 2009 4:04 pm

- Ja? - spojrzała na nią.
Nie, Veila bała się tylko pająków. Obrzydliwych, oślizgłych małych żyjątek z sześcioma odnóżami. Brrr... T.T''
- Moim zdaniem jesteśmy bezpieczne, dlatego się nie boję. Zwyczajnie odczuwam coś z rodzaju... niepokoju? - zaśmiała się cicho. - Coś takiego...
Podążyła wzrokiem po całej okolicy, ale nagle stanęła w miejscu, gdzie trzasnął piorun.
- Matko kochana, parę metrów od budynku szkoły. - oparła dłonie o szybę. - Noo! Ciekawe czy coś się stało. Może to tylko mała awaria? Albo... zwykłe spięcie. Pewnie prąd zaraz wróci.
Miała taką nadzieję. Strasznie było tak siedzieć w ciemnym pomieszczeniu stołówki, a kilka minut wcześniej opowiadać jakieś historie o szkolnych duchach. Dziewczynie serce biło jak młot. Coś jej się w brzuchu przewróciło.
Słyszała tylko zabiegane kroki kucharek.

_________________


"Słońce chylące się ku zachodowi od kilku dni.
Ładny kwiat w wazonie,
Kapeć przy kominku
I
wiolonczela leżąca w swoim futerale..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sethy Caliro
Perkusja
Perkusja


Liczba postów: 28
Age: 17
Skąd: Z Muxloe.

PisanieTemat: Re: Stołówka   Wto Gru 01, 2009 4:43 pm

Zaśmiałam się chicho słysząc jej "ja". Nie rozumiałam dlaczego ludzie zadają pytania z oczywistymi odpowiedzią. Przecież na przykład teraz, do kogo innego miałabym skierować to pytanie skoro byłyśmy same nie licząc pracowników? Mnie już dawno oduczono zadawać retorycznych pytań. Było to zbędne - jak to mawiał mój ojciec. A może po prostu nawet nigdy tego nie robiłam?
Kiedy tak rozmyśliłam się nad swoim własnym pytaniem, stwierdziłam ze tak na prawdę ja nie wiem czego się boję. Tyle razy zdarzyło mi się być w sytuacji, w których moi tak zwani przyjaciele, nie wytrzymali by z wrażeń. Ja jedna zawsze zachowywałam spokój i zatrzymywałam powagę. Nigdy nawet nie jęknęłam choćby ze strachu. O tak, to uczucie nie raz było mi dane poznać.
-Zapewne mają dodatkowe prądnice, które dostarczają prądu podczas takich zwarć - odpowiedziałam spoglądając przez okno na okiennice klas z drugiej części budynku.
Po chwili okazało się że miałam racje. Światła w każdym z klas i pomieszczeń po woli się zapalały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Veila Moreau
Wiolonczela
Wiolonczela


Liczba postów: 96
Age: 18
Skąd: Dijon - miasto w (mniej więcej) środkowej Francji

PisanieTemat: Re: Stołówka   Wto Gru 01, 2009 5:02 pm

Może to była w kwestii żartu? Takiego... "Ja?! No coś ty!" albo "Phi, ja, bać się?". Taa... Veila czasami potrafiła przerodzić w żart coś, czego nie powinna.
Kucharki coś zaczęła mówić pomiędzy sobą i nagle światło w stołówce znów oślepiło dziewczyny. Takie dłuższe przesiadywanie w ciemnościach nikomu dobrze nie robiło. Veila zamknęła oczy i przetarła je kilka razy.
- No, pewnie tak. - uchyliła powieki, przyzwyczajając się do ciepłego strumienia jarzeniówek. - Uff... - westchnęła. - Wreszcie to naprawili.
Zerknęła na zegarek - 10 minut.
- Kurcze, muszę lecieć na zajęcia! Miło było cię poznać i do zobaczenia kiedyś na drugim piętrze! - zdążyła tylko do niej pomachać i wziąć torbę.
Veila Moreau - wiecznie zabiegana - zniknęła za drzwiami stołówki.

[zt]

_________________


"Słońce chylące się ku zachodowi od kilku dni.
Ładny kwiat w wazonie,
Kapeć przy kominku
I
wiolonczela leżąca w swoim futerale..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sethy Caliro
Perkusja
Perkusja


Liczba postów: 28
Age: 17
Skąd: Z Muxloe.

PisanieTemat: Re: Stołówka   Wto Gru 01, 2009 5:34 pm

-Miłego grania - odpowiedziałam i zdałam sobie sprawę że ja nawet nie wiem na czym ona się uczy grać. Postanowiłam że zapytam następnym razem.
A teraz... No właśnie, co teraz? Szybko naszła mi jedna myśl do głowy i postanowiłam ją wykonać. Skoro dziewczyny opowiadały z taką ogromną ciekawością o pewnym zdarzeniu, to może warto to sprawdzić? Wzięłam swoją tace po jedzeniu i odniosłam, po czym wyszłam przekraczając próg stołówki.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Stołówka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions of this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Musica Scienza :: Akademia Musica Silenzia :: Stołówka-